| |
jdza | 03.08.2009 13:14:42 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 # Od: 2009-3-25
| Wbrew pozorom przystojniaków troche tu jest  i Drogi Austinie dzielą się swoimi pieniędzmi...Nie ujęłabym tego jako płacenie.Pewnie mi nie uwierzysz, ale za spotkanie trwające 1 dzień i jedną noc otrzymałam gratyfikację 7.000 PLN i na tym jednym spotkaniu się nie skończyło...  |
| |
Robo |
|
| |
austinpowers | 03.08.2009 13:38:11 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 37 # Od: 2009-7-2
Ilość edycji wpisu: 1 | droga Jdza- w takim razie gratulacje - widzę tylko jeden powód dlaczego super przystojni goście płaca taką kase za spotkanie - dyskrecja! |
| |
jdza | 03.08.2009 13:43:12 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 # Od: 2009-3-25
| Hmmm, widzisz zadnej dyskrecji nie musimy sobie zsapewniać , gdyż oboje jesteśmy wolni.On ma poprostu dobre serce i widzę jaką sprawia mu przyjemność wydawanie pieniędzy na mnie  |
| |
austinpowers | 03.08.2009 13:46:27 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 37 # Od: 2009-7-2
| to dlaczego nie może poznać dziewczyny bez sponsoringu?? przystojny i w dodatku dobre serce - ideał faceta! |
| |
warszawianka | 03.08.2009 14:06:50 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 68 # Od: 2008-12-8
| Sponsor45- okularnicy też mają szansę bo to wszystko kwestia tego, czy się przypadnie komuś do gustu, a gusta jak wiemy są różne. Okoralikowi potencjalny kandydat na sponsora nie przypadł i tyle, musi szukac dalej. Myślę że panom również niejedna poznana kobieta nie przypadła do gustu, nie spodobała się i nie kontynuowali znajomości. Każdy ma prawo wyboru. I nikt nic nie musi. Godzic się na spotkania jeśli druga osoba się nie podoba, też nikt nie musi.
|
| |
warszawianka | 03.08.2009 14:30:19 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 68 # Od: 2008-12-8
| Sponsor45, mój przyjaciel też nosi okulary, a pewnie niedługo ja będę musiała zacząc nosic, niestety. W dzisiejszych czasach, spędzając połowę dnia przed komputerem, wszystkich nas to czeka. Również pozdrawiam. |
| |
dojrzalakobieta | 04.08.2009 20:49:51 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 40 # Od: 2009-8-4
| Tak sobie czytam od pewnego czasu te posty na forum..."Stawka godzinowa", dobre określenie )) Mnie kojarzy się z pracą i chyba się nie pomylę, że stawkę godzinową mają tylko i wyłącznie panie nazywane "profesjonalistkami" Nie wiem jak dla innych kobiet, ale dla mnie słowo "sponsor" to ktoś, kto jest przyjacielem, kochankiem i od czasu do czasu wciela się w rolę "świętego mikołaja" Ktoś, z kim miło się spędza czas na rozmowie, usmiechu, żartach, satysfakcjonującym seksie... Jak czytam "godzinka- 100/200zł", to mam przed oczami panie stojące przy drodze,kiedy jadę nad morze Studentka...hmmm żeby zawsze wiedza szła w parze z inteligencją i elokwencją, to byłoby super ) Co do tych "frajerów", którzy są w stanie odpowiednio wysoko wynagrodzić spotkanie z fajną kobietą, to chciałam powiedzieć, że frajerem jest ten, którego najbardziej bulwersują kwoty, jakie inni są w stanie zapłacić za spotkanie z kobietą I to nie są frustraci, frajerzy itd, to faceci, któzy mają gest i klasę, i którym wydawanie pieniędzy na kobetę sprawia przyjemność Pewnie zaraz pojawią się tu słowa krytyki pod moim adresem i odnośnie tego co napisałam,ale każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, a ja też takowe posiadam i tak przy okazji chciałam wtrącić swoje trzy grosze  |
| |
dojrzalakobieta | 04.08.2009 20:55:58 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 40 # Od: 2009-8-4
| Austinpowers? Myślę, że ten przystojny może poznać i nawet poznaje...Problem pewnie polega na tym, że ciężko mu chyba dowiedzieć się czy kobeta "leci" na jego urodę, czy kasę, więc może płaci i się nie musi zastanawiać Albo drugie wyjście...może jest na etapie "zabawy" i w tym wypadku kasa płacona kobiecie zapewnia mu brak innyh zobowiązań wobec niej, na wypadek, gdyby ona chciała wyłączności, a on chciał jeszcze poszaleć z innymi ) |
| |
Czarniutka | 04.08.2009 21:29:11 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 6 # Od: 2009-7-28
| Dojrzalakobieta: zgadzam się z Tobą w zupełności, tak jak z warszawianką i anutką i podobnymi facet, który daje dużo pieniążków kobiecie to absolutnie nie jest frajer, ja widzę w tym faceta, który świetnie poradził sobie w życiu, który potrafi zarabiać duże pieniądze, który jest też dla nas wzorem. To prawda, że dokładnie żałośni są ci, którzy takich właśnie nazywają frajerami czy frustratami... ale cóż my możemy zrobić - trzymać się od takich z daleka;] |
| |
jdza | 04.08.2009 22:36:21 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 # Od: 2009-3-25
| W rzeczy samej Czarniutka.Moj przyjaciel nie jest frajerem, ani ja go tak nie postrzegam ani on siebie sam.Hmmm...jakby to ująć..oboje jesteśmy z siebie dumni....Widze jak zanim wodzą oczami kobiety...on jak na mnie zerkają męzczyźni...Moze nasza wzajemna atrakcyjnośc pozwala również na wierność.... |
| |
okoralik | 05.08.2009 09:25:04 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 16 # Od: 2009-7-1
| "Okoralik!! Natychmiast odwołaj to co napisałaś!! Bo jak pisał klasyk tego forum, na stronie 14: "dlaczego niektóre babsztyle nie mogą zrozumiec że jeżeli facet płaci to wymaga. i może nawet byc niski brzydki okularnik- to on PŁACI a nie laska jemu płaci." (pisownia oryginalna) Tak więc ogarnij się kobieto i karnie wracaj na miejsce spotkania." warszawianko: "PAN" z którym się spotkałam jest faktycznie informatykiem. Ma może 115 wzrostu i jak on to mówił "lubi dominować". Swoją dominację okazał tak: zanim się przedstawił, pobiegał (dosłownie pobiegał) wokół mnie, oglądając jak klacz na targu i ćlamkając przy tym. Zakręciło mi się w głowie, a że nie lubię tego uczucia (bo gdybym jeszcze była po piwie-a tu nie!!)więc podziękowałam. I tak za Twoją radą, ogarnęłam się i myślałam o powrocie, jednak nie wiem na którym wesołym miasteczku on się teraz kręci. sponsor45: umiejętnie dobrane okulary dodają szyku-tak mężczyznom jak i kobietom. I tak samo jak z ubraniami-trzeba umieć je nosić. |
| |
warszawianka | 05.08.2009 10:14:30 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 68 # Od: 2008-12-8
| Okoralik, żartowałam z tym poprzednim wpisem.  Wiesz, jak ktoś ma 115cm wzrostu, to całe życie pewnie marzy o tym, żeby sobie podominowac, ha, ha... A może biegał wokół Ciebie bo ma ADHD? Nie masz serca kobieto. Pan pokrzywdzony przez Bozie, a Ty uciekasz...   |
| |
okoralik | 05.08.2009 15:10:59 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 16 # Od: 2009-7-1
| warszawianka: też wskoczył mi pomysł, że to ADHD......ale nie-bardziej przypominało to taniec ludów pierwotnych. sponsor45: to Ty jesteś dopiero na etapie nauki ściągania ubrań ?? |
| |
Czarniutka | 05.08.2009 15:22:34 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 6 # Od: 2009-7-28
Ilość edycji wpisu: 2 | ja jednak mam ogromnego pecha do tych nie wiem czy ich w ogóle tak nazwać: "sponsorów"?? taka mi myśl przeszła teraz dziwna przez głowę, czy by nie lepiej było poznać jakąś dziewczynę, o podobnych poglądach i wtedy razem rozpoczęłybyśmy szukanie w odpowiednich miejscach..?? co o tym sądzicie?? jest to dobry pomysł czy lepiej jednak działać samemu przez internet,... eh.. kiepskie chyba mam pomysły, aby znaleźć idealnego... jdza, ale jesteś szczęściarą Jak Ty to zrobiłaś ?? pozdrawiam |
| |
warszawianka | 05.08.2009 16:08:02 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 68 # Od: 2008-12-8
| Bo to pewnie był taniec godowy człowieka pierwotnego, ha, ha... Ciesz sie że na koniec maczugą w łeb nie dostałaś i nie zawlókł Cię za włosy, do swojej jaskini. Albo może prozaicznie: mrówki go oblazły, stąd to bieganie. Czarniutka, pomysł masz dobry. Nie wiem skąd jesteś ale w większych miastach jest dużo miejsc w których można spotkac odpowiedniego faceta. No i przewaga takiej formy poznania polega na tym, że widac od razu z kim rozmawiasz. Czyli nie mają szans ściemniacze, prawie przystojni i prawie bogaci. Nie zaskoczy Cię nikt wzrostem krasnala. A wszelkim sfrustrowanym, wulgarnym podróbkom mężczyzny, od razu mówisz "pa, pa". Panowie często szukają w klubach dziewczyn z tego samego powodu, żeby nie byc niemile zaskoczonymi na spotkaniu. |
| |
jdza | 05.08.2009 16:15:14 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 15 # Od: 2009-3-25
| Czarniutka, tego nie da się chyba przewidzieć.Niemniej jednak zajęło mi to ponad rok, więc uzbrój się w cierpliwość   Aby było śmieszniej to wiadomość od mojego obecnego mężczyzny potraktowałam naprawdę po macoszemu , ale dziwnym trafem nie dał za wygraną...teraz mu dziękuję z całego serca , że wytrwał w swojej determinacji |
| |
Czarniutka | 08.08.2009 00:23:13 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 6 # Od: 2009-7-28
| nie wiem czy znajdę tyle cierpliwości:/ tym bardziej, że na razie piszą faceci, którzy proponują 500zł na spotkaniu, a ja chciałabym mieć tylko jednego poważnego faceta, a z taką propozycją musiałabym mieć chyba dwóch lub trzech;> bezsensu... no może jeszcze poczekam |
| |
Nowicjuszka | 15.08.2009 21:52:18 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1 # Od: 2009-8-15
| Witam wszystkich,
W szczególności chciałam sie zwrócić do BrzydkieKaczątko ..Jestem nowa w tym "fachu" i bardzo chciałabym się skontaktować z jakąś bardziej doświadczoną dziewczyna, która powiedziałaby mi jak to naprawde wyglada z tej "drugiej strony" i na co musze uwazać..czego się wsytrzegać, itp..BrzydkieKaczątko- bardzo Cię proszę o jakis namiar (e-mail, gg) na Ciebie..Gdybys znalazła chwilę na rozmowę, byłabym bardzo zobowiązana. pozdrawiam |
| |
azzzp | 22.08.2009 04:19:28 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1 # Od: 2009-8-22
| jestem z wadowic.mogę dać 200 zł za pół godzinki. dziewczyny odezwijcie się.... prosze |
| |
salvamea | 10.09.2009 22:30:12 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 11 # Od: 2009-6-15
| Hej Dziewczyny. Doradźcie mi proszę - dzisiaj otrzymałam propozycję od faceta z którym można powiedzieć pracuje - tzn w tym samym miejscu lecz na innych działach - jest to lekarz. Powiedział, że źle bym przy nim nie miała - nawet wymienił kwotę.. Owszem wcześniej były różnorakie "podchody" lecz myślałam, że to żarty. A dzisiaj można powiedzieć propozycja wprost hm.. Nie wiem co z tym zrobić - myślę, że korzyść byłaby materialna z pewnością, jednakże martwię się o to czy gdybym zgodziła się na to czego on oczekuje - nie straciłabym szacunku do siebie, albo czuła się niesamowicie źle z tym. Zaskoczył mnie i jestem rozbita w całej tej sytuacji... |